neuroróżnorodnośćWymaga skupienia

Jak ADHD wpływa na współpracę (perspektywa współpracownika)

Praca z osobą posiadającą ADHD może być fascynującą przygodą, ale bywa też wyzwaniem. Kluczem do zrozumienia tych trudności jest uświadomienie sobie, że większość z nich nie wynika z braku profesjonalizmu, lecz z neuroróżnorodności układu nerwowego

Autor:Weronika Wojtkiewicz18 min czytania

Czas

Osoby z ADHD cierpią często na tzw. „ślepotę czasową”, czyli trudność w linearnym postrzeganiu czasu. Objawia się ona nie tylko w spóźnieniach na spotkanie, może skutkować planowaniem pracy na ostatnią chwilę. Jeżeli osoba z ADHD źle oszacuje czas potrzebny na wykonanie zadania (zazwyczaj nazbyt optymistycznie), może opóźniać resztę zespołu w projektach wymagających zależności.

Dla osoby z ADHD „zaraz”, może oznaczać „za 5 minut, a może za 5 godzin, zależy czy zobaczę po drodze fajnego psa lub wciągnę się w dyskusję na temat aplikacji do śledzenia nastroju chomików”.

Osobom z ADHD zdarza się mieć trudności z domykaniem zadań. Wykonują najtrudniejszą, ale interesującą część, a porzucają ostatnie 10 %, jak sprawdzenie błędów i udostępnienie efektu pozostałym, czekającym na niego członkom zespołu.

W mózgu z ADHD mechanizm filtrowania ważności może być osłabiony, co bywa przyczyną frustracji u obserwatorów, np. kiedy zamiast skupić się na merytoryce pracownik zajmuje się stroną wizualną raportu poświęcając jej za wiele czasu.

Komunikacja

Zdarza się, że osoby z ADHD przerywają wypowiedź współpracowników ponieważ już w połowie zdania są w stanie przewidzieć jaki będzie końcowy wniosek lub przypomni im się coś czym chcą się natychmiast podzielić. Wynika to z szybkości i asocjacyjności procesów myślowych oraz obawy, że jeżeli nie powiedzą myśli natychmiast to umknie im na zawsze. Utrudnia to wypowiadanie się osobom potrzebującym więcej czasu na zebranie myśli czy nieśmiałym, które nie chcą „walczyć” o przekazanie tego co mają do powiedzenia. Współpracownicy mogą odczuwać irytację, poczucie, że to co mają do powiedzenia nie jest odpowiednio wysłuchane lub że w ogóle nie są dopuszczani do głosu.

Podczas długotrwałych wypowiedzi możesz odnieść wrażenie, że osoba z ADHD przestała Cię słuchać po pierwszych kilku zdaniach. Tendencja do rozproszeń, przebodźcowanie i „przeładowanie” danymi rzeczywiście bywa wyzwaniem w codziennej komunikacji z osobami z ADHD.

Komunikacja asocjacyjna potrafi prowadzić do sytuacji, w której podczas spotkania osoba z ADHD zacznie opowiadać o tym co ostatnio słyszała, a co skojarzyło jej się z tematem, chociaż pozornie nie ma między tymi tematami powiązania. Długie dygresje mogą spowodować poczucie utraty struktury zebrania u zespołu i powodować przedłużenie spotkania, które planowo powinno się kończyć kilkanaście minut wcześniej. Trudność w selekcji może objawiać się również długimi, nieuporządkowanymi wiadomościami z nadmiarem detali, w których sedno jest głęboko schowane, a jego wydobycie wymaga czasu i zaangażowania od współpracowników.

Mózg osoby z ADHD nie pracuje jednostajnie, w niektórych godzinach jego praca jest widocznie najefektywniejsza, w niektórych momentach bywa przebodźcowany lub rozkojarzony. Wpływa to również na jakość komunikacji. Przykładowo współpracownik wysyła wiadomość na Teams rano i czeka na odpowiedź, która nigdy nie przychodzi. Po południu spotykają się na spotkaniu, w którym osoba z ADHD aktywnie uczestniczy i zgłasza pomysły. Współpracownik może mieć poczucie braku spójności i braku szacunku, albo szukać przyczyn potencjalnego konfliktu. Tymczasem osoba z ADHD odpowiedziała mu „w myślach” lub w trakcie wysyłania odpowiedzi odebrała telefon, który ją rozkojarzył i zapomniała wrócić do właściwego okienka.

Pamięć robocza osoby z ADHD bywa mocno ograniczona. Jeżeli usłyszy informację w „biegu”, na korytarzu lub w kuchni kiedy robi kawę, może jej to umknąć i będzie szczerze twierdziła, że nic o tym nie wiedziała, nawet jeżeli usłyszała to tego samego dnia. Takie sytuacje mogą prowadzić do interpretacji o braku odpowiedzialności albo celowym ignorowaniu poleceń. Przy dłuższej, wielowątkowej rozmowie może się również zdarzyć, że osoba z ADHD zagubi się lub „przeskoczy” do innego tematu bez domknięcia poprzedniego i zapyta o ustalenia, które padły już wcześniej, co zmusza zespół do powtarzania się. Może to prowadzić do asymetrii komunikacyjnej, czyli sytuacji w której zespół próbuje zrekompensować te trudności doprecyzowując, porządkując i przypominając o najważniejszych informacjach. Jeżeli zdarza się to często, może prowadzić do frustracji i poczucia nierówności w zaangażowaniu.

Osoby z ADHD mogą mieć tendencję do skracania dystansu i ignorowania hierarchii. Przykładowo mogą mieć intencję merytorycznej poprawy błędu, ale wytkną pomyłkę szefowi podczas zebrania, na którym jest więcej uczestników, co może zostać odebrane jako arogancja i bezczelność. Zdarza się też, że wypowiedzą swoją opinię pozbawiając ją filtra, co może zostać uznane za agresję.

Emocje

Niska tolerancja na frustrację objawia się w silnych wybuchach irytacji, gdy coś przestaje działać, np. komputer się zacina, a to psuje atmosferę w biurze.

Impulsywność w komunikacji może być odczuwana jako dotkliwa, osoby z ADHD często mówią to co myślą bez filtrowania w jaki sposób ich komentarz może zostać odebrany, np. jako raniący. Zwykła prośba w sytuacji przebodźcowania może spotkać się z odpowiedzią typu „Nie widzisz, że teraz jestem naprawdę zajęty?!” co powoduje dystans i wpływa na relacje.

RSD (Rejection Sensitive Dysphoria), czyli nadwrażliwość na krytykę i odrzucenie, odczuwana jako fizyczny ból u osoby z ADHD, może być interpretowana przez otoczenie jako nadmiarowa w odpowiedzi na konstruktywną informację zwrotną. Przykładowo kiedy podczas zebrania szef zaproponuje zmianę tytułu artykułu, osoba z ADHD może przestać się odzywać i mową ciała sugerować ciężką obrazę pomimo tak naprawdę drobnej zmiany. Krytyczna uwaga może spotkać się z odpowiedzią typu „Ah tak, czyli uważasz, że cała moja praca jest beznadziejna i do niczego się nie nadaję?”.

Nastrój osób z ADHD bywa niestabilny. Rano mogą zagadywać każdego przy kawie i być bardzo towarzyscy, a po południu (np. z powodu drobnego niepowodzenia) mogą stać się mrukliwi i niedostępni.

Emocje potrafią “zalać” osobę z ADHD i przejąć kontrolę nad jej pracą. Jeśli projekt jest pasjonujący, osoba z ADHD pracuje z zaraźliwym entuzjazmem. Jeśli jednak pojawi się frustracja (np. błąd w systemie), może ona sparaliżować pracę na cały dzień.

Korzyści

Choć współpraca z osobą z ADHD wiąże się z wyzwaniami, to z perspektywy zespołu taka osoba często wnosi unikalne zasoby, niedostępne dla osób neurotypowych. Gdy środowisko pracy jest elastyczne, korzyści płynące z ADHD mogą wielokrotnie przewyższyć koszty. ADHD bywa nazywane „chorobą założycieli” w środowiskach start-up’owych, z uwagi na mieszankę umiejętności łączenia odległych faktów, entuzjazm, niższy lęk przed porażką i pomysłowość, bez których wiele firm nigdy by nie powstało.

Myślenie lateralne

Słabsza filtracja bodźców utrudnia osobie z ADHD skupienie się na meritum zadania, ale bywa ogromnym zasobem. Dzięki niej kiedy pojawia się problem pojawiają się także nieszablonowe rozwiązania. Osoby z ADHD świetnie generują pomysły, myślą poza schematem i są w stanie połączyć pozornie niezwiązane ze sobą informację. Z uwagi na częstą zmianę zainteresowań często posiadają wiedzę na tematy w kompletnie niepowiązanych ze sobą dziedzinach. Podczas rozmowy może się okazać, że współpracownik z ADHD pomoże Ci przy problemie graficznym, ponieważ przez miesiąc fascynowała go historia typografii. To często idealni partnerzy do „burz mózgów”, wyłapujący luki, do których reszta się już przyzwyczaiła zapobiegając stagnacji. Warto zaprosić ich do audytu procesów na etapie projektowania, angażować w zadania wymagające syntezy dużej ilości różnorodnych danych i projekty na styku dziedzin.

Optymalizacja

Mózgi z ADHD mają naturalną niechęć do żmudnych, powtarzalnych czynności. Ta awersja do nudy prowadzi je do tworzenia rozwiązań polegających na automatyzacji, upraszczaniu i szukaniu alternatywnych dróg osiągania celu.

Hiperfokus

Jeżeli zadanie jest pasjonujące, to osoby z ADHD potrafią wejść w stan głębokiego zaangażowania i hiperkoncentracji. Dzięki temu są w stanie w kilka godzin zrobić coś co innym zajęłoby kilka dni. Warto skorzystać z tej umiejętności i delegować zadania stymulujące intelektualnie do osób, które poświęcą się im z pasją naukowca i dostarczą wyniki czasem nawet przekraczające oczekiwania.

Spokój w kryzysie

Podczas gdy zadania monotonne mogą wprowadzać mózg z ADHD w stan uśpienia, sytuacje kryzysowe to dla nich okazja by pod wpływem stresu i dodatkowej dopaminy się wykazać. Jeżeli wydarzy się coś nagłego, wymagającego szybkiego i chłodnego myślenia skieruj się po pomoc do osoby z ADHD, jest duża szansa, że zamiast panikować efektywnie pomoże w ugaszeniu pożaru, to często osoby od “zadań specjalnych”.

Energia

Praca z osobą z ADHD oznacza często mniejszą nudę. Nierzadko są to osoby o wysokiej energii i z poczuciem humoru. Ich otwartość i bezpośredniość skracają dystans, a entuzjazm do nowych pomysłów bywa zaraźliwy. Warto zapraszać je np. na spotkania z nowym klientem, ich energia zamiast sztywnej maski skraca czas na budowanie relacji, a klient kiedy poczuje się swobodnie szybciej opowie o swoich potrzebach i oczekiwaniach.  Dzięki tym umiejętnościom wnoszą ciekawą energię i przełamują rutynę swoim zapałem. Silna empatia pozwala im szybko wyczuć nastroje, a poczucie humoru rozładować napięcie po trudnym spotkaniu.

Autentyczność

Wyrażanie opinii wprost oraz ignorowanie hierarchii może być przyczyną konfliktów, ale może również okazać się zaletą. Osoby z ADHD często cenią transparentność i sprawiedliwość, dlatego to one zazwyczaj odezwą się pierwsze, aby zakwestionować niesprawiedliwą ocenę lub bezsensowną procedurę, co wpływa na atmosferę i poprawia komfort wszystkich. Będą promotorem kultury opartej na autentyczności, a nie na politycznych gierkach.

Bezpieczeństwo psychologiczne

Osoby z ADHD przez większość życia zmagają się z potknięciami, takimi jak spóźnienia, literówki czy zagubione rzeczy. Dzięki temu często mają dużo wyrozumiałości do błędów innych osób. To wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i redukuje lęk przed przyznaniem się do błędu. Kiedy ktoś zapomniał o ważnym terminie zamiast to oceniać prędzej skupią się na tym co można w takiej sytuacji zrobić. To zdejmuje presję i tendencje do perfekcjonizmu u pozostałych członków zespołu.

Przykładowe sytuacje nieporozumień

ADHD kontra ADHD

Rafał i Dorota (osoby z ADHD) mają przygotować cennik. Po 15 minutach widzimy jak siedzą na podłodze otoczeni zapisanymi hasłami, flipchartami, rysunkami, dyskutując o modelu subskrypcyjnym opartym na NFT i potrzebie wprowadzenia maszyny do waty cukrowej do biura.

Co się stało? Nastąpiło tak zwane dopaminowe sprzężenie zwrotne, zdarza się, że osoby z ADHD nawzajem podbijają swoje wizje, ignorując przy tym grawitację i budżet. Uczestnicy utknęli w fazie ideacji i nikt nie chce przejść do fazy egzekucji, bo ta jest nudna i nie daje dopaminy.

Rozwiązaniem byłoby ustalenie, że po 15 minutach muszą zapaść konkretne decyzje, a także dołączenie osoby „kotwiczącej”, która sprowadzi kreatywny chaos na ziemię, dbając o konkrety.

ADHD kontra ASD

Rafał (osoba z ADHD) opisuje programiście Leonowi (osobie z ASD) swoją wizję projektu: „ No wiesz, to musi być płynne, jak lot sokoła, użytkownik musi poczuć tę wolność i lecieć”. Dla Leona te informacje są równie zrozumiałe, jakby były w języku silbo gomero i odpowiada: „Podaj mi czas przejścia animacji w milisekundach i parametry krzywej Beziera”.

Co się stało? Myślenie obrazowe i nieprecyzyjność spotkała się z potrzebą dosłowności i struktury. Jeżeli się nie skomunikują Rafał będzie uważał, że Leon nie ma wyobraźni, a Leon, że Rafał nie wie czego chce i jest niekompetentny. Rozwiązanie mogłoby polegać na tym, że Rafał prześle przykładowe strony, które według niego spełniają pożądane parametry, wizualizacje tego co ma na myśli i „ukonkretni” swój opis. Leon może dopytać „Czy takie rozwijane panele zawierające wszystkie dostępne funkcje spełniają kryteria wolności?”.

ADHD kontra osoba wysoko wrażliwa / lękowa

Wiktoria, która jest osobą spokojną, cichą i wysoko wrażliwą pracuje w skupieniu. Nagle w pokoju pojawia się Rafał (osoba z ADHD), który właśnie dopił czwartą kawę i wykrzykuje jej nad głową: „Te ostatnie grafiki są do bani, musimy to powywalać i zmienić wszystko, chcę to ogarnąć w 10 minut!”.

Wiktoria czuje, jak jej serce zaczyna szybciej bić, robi się gorąco, jej organizm przechodzi w tryb „walka lub ucieczka”, a ona czuje personalny atak i unieważnienie jej wysiłków i pracy.

Co się stało? Impulsywność i nieprzefiltrowany komunikat spotkał się z głębokim przetwarzaniem bodźców i niskim progiem tolerancji chaosu. Wiktoria zastyga i się nie odzywa myśląc „Co za agresywny, nieszanujący ludzi typ!”, Rafał myśli „Przesadza i ma fochy, a trzeba brać się do roboty!”.

Byłoby wszystkim łatwiej, gdyby ustalona została zasada, „pukania cyfrowego”, zamiast nagłego wbiegania do pokoju lepiej zadziała wiadomość „Potrzebuję pilnie przedyskutować z Tobą zmiany w ostatnich grafikach, czy masz 10 minut?” . Wiktoria ma szansę odpowiedzieć „Jasne, spotkajmy się, ale za 15 minut, muszę skończyć inny pilny temat, od godziny 13 będę mieć pełne skupienie na Twoich uwagach”.

ADHD kontra osoba neurotypowa

Natalia (osoba neurotypowa) prosiła o raport na wtorek. Jest wtorek, godzina 9. Natalia widzi, że Rafał (osoba z ADHD) niedawno się za niego zabrał, bo poczuł przypływ adrenaliny widząc, że czas się kończy. Rafał skończył raport w 40 minut, ale w międzyczasie robił też 3 inne rzeczy, dokument zawiera kilka literówek i brakuje dołączonego załącznika nr 2. Natalia myśli „Zlekceważył mnie i zostawił na ostatnią chwilę, nie traktuje moich zadań priorytetowo”. Rafał myśli „ Czepia się! Przecież jest wtorek a raport został wysłany, moje metody są skuteczne bo zrobiłem jeszcze kilka rzeczy w międzyczasie”.

Co się stało? Wystąpiła tu różnica w postrzeganiu czasu. Natalia planuje liniowo (poniedziałek: 20%, wtorek: 20%...), Rafał działa nieliniowo (poniedziałek 0%, wtorek 150%). Potrzeba poczucia bezpieczeństwa i przewidywalności minęła się ze ślepotą czasową, prokrastynacją i kłopotami w priorytetyzacji u osoby z ADHD.  Co mogliby zmienić aby zaoszczędzić sobie potencjalnych konfliktowych sytuacji w przyszłości? Natalia nie poprosi o raport na wtorek. Poprosi o „wstępny szkic” na czwartek do godziny 10. Rafał dostanie wtedy swój impuls adrenaliny wcześniej, a Natalia będzie miała czas na sprawdzenie i dopisanie uwag. Warto też wdrożyć zasadę: „Rafał, treść jest 10/10, ale od teraz zanim wyślesz mi plik, zweryfikuj literówki korzystając z AI”.

Wskazówki

Współpraca z osobą z ADHD wymaga od zespołu (i samej osoby z ADHD) dużej dozy inteligencji emocjonalnej. Oto co warto zrobić współpracując z osobą z ADHD.

  • Oddzielaj intencję od zachowania. Pamiętaj, że przerywanie lub spóźnialstwo nie jest wyrazem braku szacunku, ani nie zostało wycelowane personalnie w Ciebie, ale wynika ze specyfiki neurologicznej.

  • Kontekst przed krytyką, czyli stosowanie jasnych komunikatów opartych na faktach, zaczynając od tego, co jest zrobione dobrze. Zanim powiesz „Musimy pogadać o Twoim raporcie” (co dla osoby z ADHD brzmi jak: „Zaraz Cię zwolnimy”), dodaj „Ogólnie jest super, mam tylko dwie techniczne poprawki”.

  • Przesuwaj uwagę z winy na proces, np. „Zauważyłem, że wysyłka poniedziałkowych raportów sprawia Ci trudność, co możemy zmienić, aby łatwiej Ci było zachowywać ustalone terminy?” zamiast „Kolejny raz spóźniłeś się z wysłaniem raportu, chociaż ustaliliśmy na kiedy ma być”.

  • Jeżeli musisz się przypomnieć w jakimś temacie, pamiętaj, że nie chodzi o ignorowanie Ciebie, tylko np. przebodźcowanie, ślepotę czasową czy rozproszenie. Jeżeli nie zaczniesz od ataku i obwiniania, tylko zastosujesz komunikat bez wywoływania wstydu, np.: „Podbijam temat pliku, bo pewnie utonął w gąszczu innych spraw. Dasz radę go wysłać przed końcem dnia?” zwiększasz szansę, że osoba z ADHD natychmiast będzie chciała poprawić swój błąd i szybko powróci do Twojej sprawy.

  • Jasno komunikuj oczekiwania emocjonalne, czyli wprowadzaj przejrzystość sytuacji (np. „Dzisiaj wszyscy jesteśmy zestresowani, potrzebujemy spokoju, nie mamy przestrzeni na żarty i dyskusje”). Osoby z ADHD często „myślą na głos”. Zamiast kazać im być cicho, powiedz: „Twoje pomysły są super, ale teraz muszę się skupić. Zapisz to i opowiedz mi o 12:00 przy kawie”.

  • Jeżeli widzisz, że osoba z ADHD jest w stanie silnej koncentracji to nie przerywaj jej. Odbudowanie tego stanu zajmie jej sporo czasu. Wprowadźcie jasne oznaczenia kiedy lepiej poczekać z pytaniem „A masz minutkę?”.

  • Komunikując się z osobą z ADHD zawsze podawaj najważniejsze informacje na samym początku wiadomości. Istnieje szansa, że w połowie trzeciego akapitu wstępu osoba z ADHD straci koncentrację.

  • Konkretyzuj zadania, używaj narzędzi typu Asana czy Trello. Najlepiej aby zadanie miało: jasny tytuł, mikro-kroki, definicję co to znaczy, że zostało ukończone i jest gotowe (cel) oraz ramy czasowe (na wtorek, do godziny 12).

  • Podsumowujcie każde spotkanie pisemnie, np. : ustaliliśmy x, y i z, osoba A odpowiada za F, osoba B odpowiada za M. Czas: do 05.05. godzina 10.

  • Jeśli projekt jest na za dwa tygodnie, osoba z ADHD prawdopodobnie zacznie go za 13 dni. Aby temu zapobiec, dziel projekt na etapy z oddzielnymi terminami co 2-3 dni. Podawaj dodatkowe deadliny. To wywołuje zdrowe skoki dopaminy, które napędzają działanie.

  • Jeśli Twój współpracownik ma „blokadę” przed nudnym zadaniem (np. faktury), usiądź obok niego i rób swoje rzeczy. Sama obecność drugiej osoby pracującej w tym samym pomieszczeniu pomaga mózgowi ADHD utrzymać skupienie na zadaniu (body doubling).

  • Używaj kolorów w priorytetyzacji zadań, np. czerwony, żółty i zielony.

  • Jeżeli potrzebujesz wspólnych ustaleń z osobą z ADHD, a ona odkłada rozpoczęcie działań, zaproponuj sprint: „Usiądźmy razem na 25 minut, zróbmy tyle, ile się da, a potem każdy robi dalszą część sam”. Ten określony, mierzalny czas sprawi, że osoba z ADHD uzna, że tyle to wytrzyma i szybciej rozpoczniecie konkretne zadania.

  • Zanim zaczniesz współpracę, zapytaj kolegę z ADHD: „Jak mam Ci wysyłać info, żebyś o nim nie zapomniał? Mail, SMS, czy mam ci to wpisać do kalendarza?”. To pokazuje, że akceptujesz jego system operacyjny i zwiększa szansę, że nie umknie.

  • Zmieniaj źródła napięcia w komplementarność, czyli stosuj jasne zasady współpracy, oparte na mocnych stronach. Np. jedna osoba odpowiada za generowanie pomysłów i rozpoczęcie działań, a inna pilnuje struktury i terminów.

 

Antyporadnik - jak wywołać biurową apokalipsę pracując z osobą z ADHD

 1. Przerwij hiperfokus

Widzisz, że kolega z ADHD ma słuchawki, nie mruga od 15 minut i z prędkością światła uderza w klawiaturę bo złapał super skupienie? To idealny moment, by podejść, klepnąć go w ramię i zapytać: „Ej, a widziałeś te nowe wzory stopek w mailu?”.

Wyrwanie z hiperfokusu jest dla mózgu ADHD fizycznie bolesne. To jak zresetowanie komputera, który od 4 godzin renderuje film bez zapisu. Kolega straci wątek, nie wróci do pracy przez kolejne 2 godziny, a w głowie będzie planował jak wsadzić Cię do rakiety i wystrzelić w kosmos.

2. Instrukcja we mgle

Wydawaj polecenia tak niejasne, jak to tylko możliwe. Używaj zwrotów: „Zrób to tak, żeby było fajnie”, „Wiesz o co chodzi, tak po swojemu”, „Potrzebuję tego w miarę szybko”.

Mózg ADHD potrzebuje jasnych informacji i ram, żeby nie pobiec w 15 różnych kierunkach. Brak konkretów to zaproszenie do prokrastynacji lękowej. W efekcie dostaniesz projekt, który jest genialny, ale kompletnie nie na temat, albo nie dostaniesz go wcale, bo kolega utknął w analizowaniu, co miałeś na myśli i złapał go paraliż decyzyjny.

3. Publiczne pranie brudów

Jeśli Twój kolega z ADHD zapomniał o załączniku lub spóźnił się 3 minuty na spotkanie, wytknij mu to, najlepiej przy całym zespole: „O, Michał, jak zwykle w niedoczasie, co? Klasyka!”.

Wspomniane wcześniej RSD sprawia, że taka „niewinna uwaga” urasta w głowie osoby z ADHD do rangi publicznej egzekucji. Zamiast poprawić błąd, kolega zamknie się w sobie, straci całą pewność siebie i przez resztę dnia będzie planował odejście z pracy (lub własny pogrzeb).

4. Patrz na ręce, kontroluj i podkreślaj proces

Co 15 minut pytaj: „I jak tam?”, „Na jakim jesteś etapie?”, „Pokaż mi jak Ci idzie”. Najlepiej stój nad głową, gdy kolega z ADHD pisze maila.

Mikro-zarządzanie zabija dopaminę szybciej niż deszcz gasi zapałkę. Obserwowanie osoby z ADHD przy pracy może powodować wiele pytań i komentarzy, ponieważ bywa naprawdę chaotyczne, ale wynik jest dobry. Nie psuj tego skupieniem nad procesem, to wywoła całkowity paraliż decyzyjny.

5. Audio-terror

Widzisz, że kolega próbuje się skupić i ma z tym problem? To idealny moment, by zacząć głośno chrupać marchewkę, odtwarzać filmiki na TikToku bez słuchawek albo prowadzić pasjonującą dyskusję o wyższości pierogów nad naleśnikami tuż nad jego uchem.

Mózg z ADHD często ma „dziurawe filtry” bodźców. On nie słyszy Twojej rozmowy w tle, tylko każdy Twój oddech, mlask i szelest papierka tak, jakbyś krzyczał mu do ucha przez megafon. Dzięki zalaniu kolegi bodźcami uzyskasz mgłę mózgową i nagły wzrost ciśnienia. Kolega spędzi następną godzinę na próbie przypomnienia sobie, co właściwie pisał, zanim dowiedział się, że Twoja ciocia nie lubi mąki pszennej.

6. Pułapka detalu

Kiedy osoba z ADHD przynosi Ci genialny, wizjonerski projekt, który rozwiązuje problem firmy, zignoruj treść. Skup się wyłącznie na tym, że w tytule slajdu nr 14 jest podwójna spacja, a jeden z wykresów ma o dwa piksele za cienką ramkę.

Osoby z ADHD wkładają gigantyczny wysiłek w „dowiezienie” całości. Skupienie się na nieistotnym detalu przy jednoczesnym pominięciu sedna to dla nich sygnał: „Twoja ciężka praca i kreatywność są nic niewarte wobec mojej miłości do interpunkcji”. Dzięki temu osiągniesz natychmiastowe wypalenie motywacji. Następnym razem nie dostaniesz już wizji, tylko absolutne minimum, osoba z ADHD szczegółowo zapamięta, że jej wysiłek nie został doceniony bo zabrakło spacji, więc zaangażowanie nie ma sensu.

7. Metoda Sherlocka Holmsa

Przekazuj informacje w odcinkach. Najlepiej wyślij maila, potem dopisz coś na Teamsie, resztę wyślij WhatsAppem, a kluczowe hasło do pliku przekaż osobie z ADHD szeptem, gdy będzie wychodziła do toalety.

ADHD to walka z deficytem pamięci roboczej. Rozproszone źródła wiedzy to dla takiej osoby labirynt bez wyjścia. Kolega spędzi 3 godziny na szukaniu tego hasła, zamiast pracować. A Ty będziesz mógł powiedzieć: „Przecież Ci mówiłem!”. Ewentualnie zamiast wysłać linka do dokumentu podaj niejasne instrukcję, tak aby współpracownik musiał spędzić 2 godziny na wyszukiwaniu, np. „To jest w tym folderze, co go Marek założył dwa lata temu, pamiętasz? No tam, gdzie te zdjęcia z Wigilii, tylko trzy podfoldery głębiej”.

8. Świetne porady

 Gdy widzisz, że kolega z ADHD ma trudny dzień i ewidentnie walczy z przebodźcowaniem, tupie nogą z prędkością światła, ma oczy czerwone od wpatrywania się w monitor i porozrzucane kubki po kawie, podejdź i powiedz z troską: „Wiesz, że herbata z melisy pomaga na uspokojenie i koncentrację, próbowałeś? I wiesz, lepiej ogranicz kawę bo wyglądasz na zestresowanego”. Po tym jak kolega z ADHD będzie próbował wytłumaczyć Ci swoją perspektywę, odpowiedz „Wystarczy się lepiej zorganizować, każdy się czasem rozprasza”.

 Sugerowanie melisy na ADHD to jak proponowanie plastra na złamanie otwartej nogi. ADHD to nie jest coś, co można naprawić starając się bardziej, to inna struktura gospodarki dopaminowej i noradrenalinowej w korze przedczołowej. Takie komentarze to umniejszanie. Dodatkowo to, co neurotypową osobę może uspokajać, osobę z ADHD może wprawić w irytujący stan „rozmiękczenia mózgu”, który jeszcze bardziej utrudnia skupienie. Z kolei kawa, którą odradzasz, może działać na osoby z ADHD jak lek, ponieważ paradoksalnie wycisza chaos w głowie i pozwala dokończyć zadanie.

9. Sabotaż biurka

Jeśli chcesz doprowadzić współpracownika z ADHD do szaleństwa, zrób mu „niespodziankę” i posprzątaj jego stanowisko pracy. Niech poniesie Cię fala empatii oraz estetycznego bólu i zupełnie z zaskoczenia pozmieniaj miejsce wszystkich rzeczy, które ma na biurku. Do końca dnia będzie zajmował się śledztwem w sprawie zaginionej serwetki z numerem do klienta.

Osoby z ADHD często cierpią na brak stałości obiektu. Jeśli faktura nie leży pod kątem 45 stopni obok kaktusa, to przestała istnieć. W tym chaosie jest metoda. Umieszczenie tej ważnej karteczki zabrudzonej kawą w teczce, to jak wrzucenie jej do czarnej dziury. To w jaki sposób ktoś organizuje przestrzeń może mieć dla niego głęboki sens, nawet jeżeli wygląda na przypadkowe. Takie sprzątanie jest jak wyczyszczenie pamięci.

Powodzenia!

O autorze

Weronika Wojtkiewicz

Przewodnicząca Rady Fundacji Otwartych Możliwości, psycholog i seksuolog, specjalista ds. aktywizacji zawodowej.

Chcesz współpracować lub potrzebujesz więcej informacji?

Skontaktuj się z nami – chętnie odpowiemy na Twoje pytania i omówimy możliwości współpracy.

Napisz do nas